Końska mowa :D:D:D
14:57,17 luty 2007
.. Komentowano 4 razy
.. Link
Konie są zwierzętami cichymi i porozumiewają się bezszmerowo: przez mimikę, postawę ciała i ruch. Między sobą rozróżniają się nie tylko po swoim zapachu, ale także po wyglądzie zewnętrznym. Postawa ciała, wygląd sylwetki, a także wyraz oczu pozwalają każdorazowo określić nastrój przeciwnika. W ten sposób konie oceniają również nowicjusza. Dysponują wystarczającą liczbą wyrazistych znaków ostrzegawczych, które rozumie także człowiek; od stulonych uszu, przez przejściowy, imponujący kłus, aż do wysoko odstawionego ogona, co jest już sygnałem do natychmiastowej akcji.
Gra uszu
Z uszu można błyskawicznie i bezbłędnie odczytać nastrój konia.
Uszy skierowane do przodu sygnalizują ciekawość bez obawy.
Położenie środkowe uszu z tendencją do przodu wskazuje stan normalny.
Uszy położone w do tyłu są wyraźnym ostrzeżeniem dla dwu- lub czworonożnego przeciwnika.
Żywa gra uszu sygnalizuje na co w danym momencie zwrócona jest uwaga konia.
Uszy sztywne wyrażają uczucia niemiłe oraz strach.
Ciekawostką biologiczną są uszy obwisłe, luźno kołyszące się z góry na dół.
Kiedy spotykają się dwa konie, to wystarczy gra ich ciał, aby zademonstrować swoją pozycję w hierarchii stada. Konie wykazują przychylne usposobienie do siebie przez cierpliwość oraz wzajemne dotykanie. Także chętnie razem, głowa przy głowie, skubią trawę. Ulubionym zajęciem zaprzyjaźnionych koni jest drapanie się zębami, rozczesywanie grzywy, czy podskubywanie zadu albo kłębu (patrz rysunek obok). Tylko wśród dobrze zaprzyjaźnionych koni można zauważyć jak jeden wykorzystuje poruszający się ogon drugiego do odganiania much.Gdy konie są poruszone wydają wtedy odgłosy zadowolonego parskania i cichutkiego powitalnego rżenia. Jednak rytuał powitalny dwóch koni obcych wyraża się głośnym kwikiem.
W skrócie
Konie są zwierzętami cichymi. Głośno porozumiewają się tylko w momencie wzburzenia.
Rżenie jest intensywnym apelem dla swoich pobratymców. Ogier rży do klaczy, klacz na swoje źrebię, koń żegna rżeniem towarzysza ze stajni.
Rżenie odbywa się za pomocą nozdrzy.
Niektóre konie do powitania używają swego rodzaju bezgłośnego rżenia; inne cichego parskania. Tak reagują też na inne znajome konie, zaufanych ludzi lub wózek z owsem.
Poruszenie sygnalizowane jest mocnym parskaniem, które przy niedwuznacznym oburzeniu wzrasta do głośnego rżenia.
Ostry kwik jest dobitnym ostrzeżeniem dla natręta.
Rzadki, lecz imponujący, podobny do głosu drapieżnika jest ryk walczących ogierów.
Ciche rżenie i zadowolone parskanie sygnalizują odprężenie i stan zadowolenia.
Ból wyrażany bywa zwykle rzadko - konie cierpią milcząc...
Zamiatanie ogonem i grzebanie nogami - koń jest zdenerwowany albo po prostu gryzą go owady
Parskanie - koń boi się, płoszy
Ogon wciśnięty miedzy pośladki - zwierzakowi jest zimno lub za chwilę kopnie (!)
Ogon uniesiony - koń jest podniecony
"Położone" uszy - koń jest zły, może ugryźć
Przyspieszone tętno, oddech, chrapanie i pokazywanie białek oczu - objawy lęku
moze cos o ich wieku :D
14:57,17 luty 2007
.. Komentowano 2 razy
.. Link
Konie żyją 20-30 lat. Wiek rozpoznaje się po siekaczach, których koń ma po 3 pary w każdej szczęce (środkowe - cęgi, średniaki, zewnętrzne - okrajki). Pozostałe zęby to 24 zęby trzonowe i 4 kły (klacze kłów nie mają).
Nazwy koni w zależności od wieku:
• Źrebię - młody koń poniżej 1 roku.
• Filly - samica konia w wieku 1 - 3 lat.
• Colt - samiec konia w wieku 1 - 3 lat.
• Klacz - samica konia powyżej trzeciego roku życia.
• Ogier - samiec konia powyżej trzeciego roku życia, zazwyczaj hodowany dla rozrodu.
Poniższa tabelka przedstawia cechy uzębienia w odpowiednim wieku konia.
CECHY UZĘBIENIA
2,5 lat
zamiana cęgów mlecznych na stałe (żółtawe i bardziej podłużne)
5 lat
rozpoczęcie ścierania rejestrów (zagłębień w siekaczach)
8 lat
rejestry siekaczy dolnych niewidoczne
11 lat
rejestry siekaczy górnych niewidoczne
12 lat
kształt zębów poprzeczno - owalny
12-18
kształt zębów okrągły
18-24
kształt zębów trójkątny
pow. 24
kształt zębów podłużnie owalny
Masci koni :)
14:57,17 luty 2007
.. Komentowano 0 razy
.. Link
Wśród umaszczeń koni wyróżnia się:
1. Umaszczenia jednolite (zasadnicze):
• Maść kasztanowata - żółtaworuda lub rudobrązowa sierść, grzywa i ogon w tym samym odcieniu lub jaśniejsze, kończyny bez czarnego podpalania.
• Maść gniada - sierść brązowa od jasnej do brunatnej i prawie czarnej, grzywa, ogon i dolne odcinki kończyn - czarne.
• Maść izabelowata - barwa sierści żółtawa z jasnymi kończynami. Grzywa i ogon jaśniejsze, możliwe białe odmiany.
• Maść bułana - żółtawa lub popielatobura sierść z czarnymi kończynami. W ogonie i grzywie włosy czarne zmieszane z maścistymi.
• Maść kara - całkowicie czarna.
• Maść siwa - występuje tylko wtedy, gdy jedno z rodziców było tej maści. Po urodzeniu koń ma którąś z maści podstawowych i z wiekiem siwieje. Do pełnego osiwienia sierść składa się z włosów białych i maścistych.
• Maść biała (zwana również "albino") - konie urodzone jako białe mają jasnobrązowe lub jasnoniebieskie oczy, różową niepigmentowaną skórę i jasne kopyta. Natomiast czerwone oczy, jak u prawdziwych albinosów, nie występują.
2. Umaszczenia złożone:
• Maść srokata (zwana także pstrokatą, łaciatą, krasą) obok plam maści zasadniczej na skórze pigmentowanej występują białe plamy położone na skórze niepigmentowanej. Plamy te są najczęściej duże o nieregularnym kształcie obejmujące również grzywę, ogon oraz kopyta.
• Maść tarantowata - na całkowicie lub częściowo białej sierści występują nieregularnie rozmieszczone niewielkie, ciemne plamy.
3. Umaszczenia mieszane:
• Maść dereszowata (pleśniawa) - włosy białe i maściste wymieszane są w proporcji 1:1. Głowa, szyja i kończyny mają przewagę włosów maścistych (gniadych, karych lub kasztanowatych), natomiast tułów białych. W odróżnieniu od maści siwej, dereszowate umaszczenie występuje od urodzenia. W zależności od maści zasadniczej wyróżniamy następujące odmiany: gniadodereszowata, kasztanowatodereszowata, karodereszowata, bułanodereszowata, izabelowatodereszowata. Ciekawostką jest to, że ilość włosów białych zależna jest od pory roku.
teraz cosik o siodłaniu :)
14:57,17 luty 2007
.. Komentowano 0 razy
.. Link
.. Skoro koń ma już założoną uzdę możesz przystąpić do siodłania. Wodze zarzucasz na lewą rękę w ten sposób koń ich nie przydepnie ani Ty się nie zaplączesz. Po raz ostatni sprawdzasz, czy sierść na grzbiecie jest czysta i gładko się układa, po czym ostrożnie zakładasz siodło. Umieszczasz je przesadnie z przodu, prawie na kłębie, potem lekko przesuwasz je do tyłu, aż znajdzie się na właściwym miejscu.
Prawidłowo założone siodło powinno tak leżeć, aby pomiędzy stawem łokciowym konia a popręgiem mieściła się dłoń. Gdy siodło jest umieszczone za bardzo z tyłu, popręg uciskając na brzuch utrudnia koniowi oddychanie, a usadowiony z tyłu jeździec odbija koniowi nerki i inne narządy wewnętrzne. Siodło założone za bardzo z przodu zachodzi na kłąb, a to grozi obtarciami i powstaniem trudno gojących się ran, eleminujących konia z użytkowania pod siodłem na wiele tygodni.
ZAPAMIĘTAJ : SIODŁO ZAWSZE PRZESUWAĆ Z WŁOSEM, NIGDY POD WŁOS !
Po założeniu siodła ostrożnie opuszczasz na dół popręg, po czym przechodzisz na prawą stronę, aby sprawdzić, czy nie jest przekręcony. Następna czynność to przeciągnięcie popręgu pod brzuchem konia na lewą stronę, po czym należy go przypiąć do dwu skrajnych przystuł, trzecia pozostaje jako rezerwowa. Popręg dociąga się stopniowo, początkowo bardzo lekko, ostrożnie i powoli.
Większość koni nie lubi tej czynności, zwłaszcza, gdy jeźdźcy robią to gwałtownie i od razu zapinają najciaśniej jak się da. Lepiej wystrzegać się takiego postępowania, koń bowiem uczy się wtedy nadymać, próbuje się bronić poszczypując siodłającego go jeźdźca, nabiera trwałych narowów. Dodatkowym wyposażeniem zakładanym koniowi na jazdę są ochraniacze lub bandaże, chroniące nogi przed urazami.
Gdy masz rozsiodłać konia, najpierw podciągasz strzemiona, potem odpinasz popręg i przekładasz go przez siedzisko siodła, następnie zdejmujesz siodło i wieszasz w przeznaczonym do tego miejscu. Dobrze jest odpiąć potnik i wysuszyć na słońcu. Zanim zdejmiesz uzdę pozostawiasz wodze przerzucone przez szyję, odpinasz nachrapnik oraz podpinkę i chwytając za rzemień potyliczny ściągasz ogłowie, a na jego miejsce zakładasz kantar z uwiązem. Teraz możesz już zdjąć wodze z szyji i uwiązać konia do rozczyszczania po jeździe.Kawały :D:D:D oczywiscie z udzialem koni :D:D:D
14:57,17 luty 2007
.. Komentowano 0 razy
.. Link
***
Podczas lekcji spłoszony koń poniósł młodego jeźdźca.
- Dokąd tak pędzisz? - krzyczy za nim kolega.
- Nie wiem... Zapytaj koniaaaaaaaa...
***
Do młodego jeźdźca podchodzi instruktor.
- I jak się jeździ?- Wspaniale. Koń jest bardzo dobrze wychowany.
Zatrzymuje się przed każdą przeszkodą, żebym mógł ją pokonać pierwszy.
***
Rozmawia dwóch dżokejów:
- Miałem wczoraj próbne zdjęcia.
- I jak poszło?
- Koń dostał angaż.
***
Po wyścigu zdenerwowany trener krzyczy na dżokeja:
- Przecież na ostatniej prostej mogłeś pobiec szybciej!!!
- Pewnie , że mogłem , ale szkoda mi było konia zostawiać.
***
Na targu prowadzona jest sprzedaż koni. Przy jednym z nich stoi zainteresowany klient i mówi do właściciela :
- Ten koń jest ślepy
- Ależ skąd - odpowiada właściciel - Proszę się na nim przejechać.
Klient wsiada na konia i gna na nim do przodu widzi przed sobą ścianę i nagle w nią uderza.
Poturbowany idzie do właściciela i mówi:
- A nie mówiłem, że ten koń jest ślepy?
A na to właściciel - Ślepy, ślepy ale jaki odważny...
***
Rozmawiają dwa ślepe konie:
- Może weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód!!
***
Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
-Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!
***
Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
- Barman !!! Małe jasne proszę !!
Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł.
Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi pół-szeptem :
- Dziwne, nie....?
A barman:
- Dziwne..... zawsze pił duże jasne.....
***
Powody, dla których kobyła lepsza jest od kobiety :
kobyły są piękne i szybkie
kobyła nie gniewa się, gdy jeździ się na innych kobyłach
kobyle nie trzeba kupować futra
kobyle wystarczy marchewka
zachowanie kobyły można przewidzieć
na kobyle można jeździć codziennie
na kobyle można podróżować
na kobyle można startować w zawodach
kobyłę można kupić
kobyła grzecznie czeka, gdy nie ma się dla niej czasu
kobyłę można pogłaskać po nosie
kobyłę można złapać za grzywę
na wygląd kobyły ma się wpływ
kobyłę zawsze jest w co poklepać
kobyła nie zrzędzi
kobyła ma aż cztery piękne nogi
wydatki na kobyłę można zaplanować
kobyła sama zajmuje się swoim dzieckiem
dziecko kobyły można sprzedać
kobyłę można sprzedać
***
Złapał leśniczy kłusownika i pyta :
- Co Pan tu robi ?
- Kłusuję !
I pokłusował dalej.
***
Jedzie sobie furmanką gospodarz, zatrzymuje go znajomy
- Panie gospodarzu - pyta się znajomy
- co wy tam wieziecie pod tą plandeką
- Siano - szepcze gospodarz
- A dlaczego mówicie tak szeptem -dziwi się znajomy
A gospodarz na to :
- żeby koń nie usłyszał ...
***
Siedzą dwa konie na wierzbie i dyskutują. Nagle na wierzbę ładuje się krowa. Gdzie leziesz? ty głupia krowo - mówią konie. Chcę zjeść sobie gruszki na wierzbie -odpowiada krowa. Ty głupia krowo nie wiesz, że na wierzbie nie rosną gruszki - mówią konie. Wiem, mam gruszki ze sobą.
***
Spotykają się dwaj znajomi, jeden często gra na wyścigach, jeden z nich wygląda niewyraźnie.
-Stało się coś ?-pyta drugi
-Nie, nic...
-No, mnie możesz powiedzieć !
-A, wiesz, na wyścigach wczoraj byłem...
-I co ?
-No nic, poszedłem do dżokejów, posłuchać, wtedy wiadomo, na jakiego konia stawiać...
-No i?
-No i idę, but mi się rozwiązał, schylam się, aż tu nagle czuję - ktoś mi siodło na plecy zakłada i zapina popręg!
-I co ?
-Byłem trzeci...
***
Szkot kupuje konia
- Dobry...tani...tylko za krótki...
- Jak to za krótki? - pyta sprzedawca
- Wie pan, nas w rodzinie jest pięcioro.
***
Chłop wrócił z rynku i mówi do żony:
- kupiłem jeszcze 10 ha pola
Żona: - Wiem
Chłop: - Skąd?
Stara - Bo koń się powiesił za stodołą.
Chłop rozmawia z chłopem:
-Mój koń to jest taki mądry!
-A dlaczego?
-Bo jak się go pytam: idziesz czy nie - to on albo idzie albo nie!!!
***
Jedzie furmanką węglarz z węglem. Droga prowadzi pod górę.
Wreszcie dojechał do wioski, zatrzymał się i woła:
- Luuudzieee węgiel wam przywiozłem!
Na to odwraca się koń i mówi:
- Tak, tak. Ty przywiozłeś...
***
Jedzie dyliżans przez prerię, zatrzymuje się co pół godziny, woźnica schodzi
z kozła i trzaska drzwiami mimo, że nikt nie wsiada i nie wysiada.
Po którymś razie pasażerowie w dyliżansie pytają go o powód takiego postępowania.
- A to widzicie, ze względu na konie. Jak się zatrzymamy i trzasnę drzwiami,
to konie myślą "O, ktoś wysiadł, będzie lżej" i szybciej idą dalej!
Jadą więc, woźnica co pół godziny zatrzymuje dyliżans i trzaska drzwiami,
aż za którymś razem jeden koń mówi o drugiego:
- Ja już dalej nie idę! Co chwila ktoś wsiada!
***
Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na łóżku.
Chłop zdziwił się:
- Coś takiego! Koń w łóżku!
- A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie w kuchni?
***
Dwie starsze panie udały się na tor wyścigowy.
W drugiej gonitwie zdecydowały się postawić na faworyta.
Typowany przez nie koń dobiegł na finisz jako ostatni.
- Może to i lepiej - pociesza się jedna z nich.
- No bo i pomyśl, co byśmy z tym zwierzęciem robiły, gdybyśmy go wygrały ?
***
Chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies.
Ponieważ koń idzie strasznie leniwie, chłop bije go batem.
- Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą ! - mówi koń.
- Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił ! - dziwi się chłop.
- Ja też ! - mówi pies.
***
Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Ładą i pyta zdziwiony:
"A ty, co ty jesteś ?"
Odpowiada Łada : "Ja jestem samochód, a ty ?"
Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu : "A ja jestem koń !"
***
Siedzą dwie krowy na drutach wysokiego napięcia, i robią na drutach.
W pewnej chwili widzą przelatującego niedaleko konia. Jedna krowa do drugiej :
- Ty, co ten koń tu robi ? Coś z nim nie w porządku , czy co ?
- A, pewnie ma gniazdo w pobliżu.
***
Przyjechał rycerz do swojej kochanki na koniu, zostawił go pod oknem,
wdrapuje się na balkon i wchodzi do niej przez okno.
Myśli sobie: "Jak ktoś wejdzie to wyskoczę przez okno prosto na konia i odjadę".
Siedzi u kochanki już dwie godziny w pewnym momencie ktoś się zakrada do pokoju.
Rycerz wyskakuje przez okno na konia. Wtem drzwi się otwierają, wsuwa się końska głowa i mówi :
- Jak by ktoś pukał, a mój pan wyskoczy przez okno to jestem na dole
***
W hali o rozmiarach 20x60 m (Rozmiar czworoboku) można zorganizować zawody w ujeżdżeniu.
Sędziów należy w takim przypadku powiesić na banji.
Jest tylko jeden problem: mogą wpisywać 9-ki zamiast 6-tek i vice versa.
***
- Panie, czemu ten ogier taki drogi?
- A, bo z powodzeniem biegał na torach!
- O? Toż on strasznie musi bać się pociągów.
***
Zebrali się ludzie nad zwłokami podkuwacza i ktoś zapytał :
- Jakie były jego ostatnie słowa ?
- "Dobry konik, dobry konik"
***
Wraca rycerz z krucjaty.
Tam, wiadomo, same saracenki, grzech znaczy się, a tu patrzy i widzi u podnóży zamku szlachciankę jakąś, która siedzi sobie i coś haftuje.
No i rycerz kombinuje :
Przejadę obok niej galopem, a ona zawoła :
- Rycerzu, rycerzu, jak ty szybko jeździsz !
a on jej odpowie :
- Szybko, nie szybko, ale przelecieć waćpannę to bym przeleciał !
No i przegalopował obok, ale panienka nawet oczu znad robótki nie podniosła.
Kombinuje więc dalej :
- Przejdę obok stępem, a ona zawoła :
- Rycerzu, jak ty powoli jeździsz !
a on jej odpowie :
-Powoli, nie powoli, ale przelecieć waćpannę to bym przeleciał !
Tak więc przejechał obok niej stępem, ale ona nawet nie spojrzała.
Rycerz, zaprawiony w bojach na śmierć i życie, oczywiście nie poddał się i kombinował dalej :
- Już wiem. Przemaluje konia na zielono, a kiedy będę przejeżdżał, ona zawoła :
-Rycerzu, jakiego ty masz zielonego konia !
a on odpowie :
- Zielonego, nie zielonego, ale przelecieć waćpannę, to bym przeleciał !
Przemalował więc konia na zielono, przejeżdża obok panienki, a ona woła :
-Hej, rycerzu, ale byś mnie przeleciał, co ?
-Przeleciał, jak przeleciał, ale konia to mam zielonego !
***
Siedzą dwie krowy w kinie i chrupią słone paluszki.
Nagle z następnego rzędu odzywa się koń:
- Przepraszam panie, czy mogłyby panie chrupać nieco ciszej?
- Ty! Patrz, koń w kinie!
- I mówi! - parskają śmiechem krowy.
***
- Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem.
Zgodziłam się, żeby podkuł sobie buty, ale wczoraj zaczął jeść siano!
- Konieczne jest leczenie. Niestety, będzie ono bardzo kosztowne.
- Nie szkodzi, mąż wygrał ostatnio trzy gonitwy.
***
Wyścigi konne. Wszystkie konie startują, tylko jeden cały czas pozostaje w miejscu.
Dżokej flegmatycznie ściska go łydkami, mówiąc:
- Wioooooooooo . Kobyła powoli rusza wyciągniętym stępem.
Wszyscy dawno już na mecie, a dżokej przyjeżdża po godzinie
i ocierając pot z czoła krzyczy:
- Prrrrrrrrrrrrrrrrr, Szszszszalooooooooooona
***
Latający kucyk - Końliber
Zgromadzenie koni - Końgres
Pokarm koni - Koniczyna
Ulubiony instrument wierzchowców - Końtrabas
Stolica koni pociągowych - Wioszyngton
Sprzeciw konia pociągowego - Liberum Vioto
Koński agent- Końfident
Koń sprawdzający bilety - Końtrorel
Wielka firma konia - Końcern
Występ konia - Końcert
Koński ptak - Końdor
Odzież konia - Końfekcja
Koński alkohol - Koniak
Wujek konia - końwuj
Przysmak konia - końfitury
Umowa konia z Kościołem - końkordat
Spotkanie z koniem - końfrontacja
Prawo konia - koństytucja
Koński turniej - końkurs
Samolot konia - końcorde
Kiepski weterynarz koński - koniował
Jak sie nazywa koń wynalazca? - koństruktor
Namiot dla konia - końdom
***
- Dlaczego koń rusza gdy woźnica cmoka?
- Bo się boi żeby nikt go po tyłku nie całował
***
Kto biega za koniem? - Zakonnik i zakonnica!
***
Dlaczego koń macha ogonem?
Bo ogon nie zamacha koniem!
***
Dlaczego sołtys ma okrągłe pole?
Bo ma konia z cyrku!!!
***
Grecy zrobili Trojan w konia.
***
Idzie sobie facet, patrzy, podkowa. Ogląda się za siebie a tam koń.
***
Jaka jest różnica między koniem i koniakiem ?
- Taka sama jak między rumem i rumakiem.
***
Ile koń ma nóg?
Osiem:
- dwie przednie
- dwie tylne
- dwie lewe
- i dwie prawe
***
teraz cos o chodach tych pieknych stworzen :D
14:57,17 luty 2007
.. Komentowano 0 razy
.. Link
STEMP.W stempie kon dotyka ziemi trzema konczynami, a tylko jedna znajduje się w powietrzu. Stawia konczyny na ziemi w nastepujacej kolejnosci: Tylna, przednia z tej samej strony ciala potem druga tylna i na koncu druga przednia.
KLUS.W klusie, przeciwlegle konczyny, przednia i tylna, dotykaja podloza rownoczesnie na zmiane dajac dwa takty. W dowolnej fazie klusa tylko jedna przednia i jedna tylna konczyna niosa ciezar ciala, dlatego w chodzie tym łatwiej jest sprawdzić kulawizne konia.Dla wygody jezdzca w klusie nalezy anglezowac, to znaczy podnosic cialo do gory co drugi takt konia.
GALOP.W galopie kon stawia rownoczesnie dwie konczyny po przekatnej, zas pozostale osobno, co daje trzy takty. Jedna z konczyn przednich jest wyrzucana do przodu, następnie jest stawiana tylna konczyna (po przekatnej), a potem pozostale dwie rownoczesnie. Istnieje faza zawieszenia, gdy konczyny nie dotykaja podloza.
co najlepsze??wiadomo GALOP :D:D:DHorse.....:*:*:*:*:*
10:30,17 luty 2007
.. Komentowano 1 razy
.. Link
Kiedy mialam 6 lat nauczylam sie po raz pierwszy jezdzic na koniach. pozniej to juz byla tylko kwestia czasu. pokochalam te zwierzeta od pierwszej chwili gdy je ujrzalam. czasami mam wrazenie ze w poprzednim wcieleniu bylam wlasnie tymi zwierzetami. Gdy wchodze w galop czuje sie wolna nieograniczona. czuje wyjatkowa wiez miedzy mna a koniem. w przyszlosci mam zamiar zostac zawodowym jokejem. te marzenie moze sie spelnic zwlaszcza ze niedlugo bede miala okazje sie dotrenowac :) Konie sa moja pasjaaaaa ..............:*:*:*